Dobra administracja - Administracja Pod Kontrolą
Dobra administracja - Administracja Pod Kontrolą

0 Koment.

Aktualności Baza wiedzy

Prezentujemy artykuł jednego z uczestników Szkoły Liderów programu „Administracja pod kontrolą”, który porusza istotny temat wykluczenia komunikacyjnego jako jednego z zadań administracji publicznej.

Wiele mniejszych miejscowości w Polsce dotkniętych jest problemem wykluczenia komunikacyjnego. Objawia się to przede wszystkim tym, że w danych wsiach i miasteczkach co najmniej problematyczny jest dojazd zbiorowym środkiem transportu do choćby pobliskiego większego miasta. Utrudnieniem może być niska częstotliwość połączeń, ich wybiórcze funkcjonowanie (np. poza weekendami oraz dniami świątecznymi, czy okresami przerw w nauce jak wakacje czy ferie świąteczne) albo kompletny ich brak.

Mieszkańcy mniejszych miejscowości mogą jedynie „pomarzyć” o stale kursującym autobusie, chyba że mają to szczęście, że akurat przez ich teren przejeżdża kolej regionalna, i w pobliżu umiejscowiony jest dworzec kolejowy, przy którym zatrzymują się pociągi, jednakże z uwagi na postępujący proces likwidowania połączeń kolejowych, takich miejscowości jest coraz mniej. W tym zakresie należy okazać zrozumienie wobec Polskich Kolei Państwowych i wszystkich spółek z nią związanych, gdyż utrzymanie połączeń, wraz z całą infrastrukturą kolejową, generuje olbrzymie koszty. Utrzymanie kursowania autobusów zdaje się być najtańszym, a przy tym najprostszym rozwiązaniem.

W ostatniej kampanii wyborczej do polskiego parlamentu przedmiotem dyskusji było zagadnienie komunikacji zbiorowej. W czasach słusznie minionych popularne były PKSy stanowiące dla wielu jedyną możliwość przejazdu do innej miejscowości. Państwowa Komunikacja Samochodowa stanowiła nie tyle alternatywę dla samochodów osobowych, co jedyną możliwość transportu. Z czasem, gdy społeczeństwo zaczęło się bogacić, a gospodarka z centralnie planowanej przekształcała się  w kapitalistyczną, coraz więcej osób mogło sobie pozwolić na zakup własnego samochodu. Teraz auto nie jest synonimem luksusu. Choć biorąc pod uwagę rosnące ceny ubezpieczeń oraz paliw może się to zmienić.

Obecnie, z uwagi na ekologię, zaczyna się kłaść duży nacisk na troskę o środowisko naturalne, a więc promuje się transport publiczny jako alternatywę dla przejazdów prywatnymi pojazdami spalinowymi. Rower jako najbardziej ekologiczny środek przemieszczania się zawsze był popularny na wsiach, a teraz na dobre zagościł i w miastach. Jednak, aby skutecznie promować komunikację zbiorową trzeba stworzyć takie połączenia, aby pasażerowie bez utrudnień mogli z niej skorzystać – tak w ramach swojej gminy jak i poza nią.

Przez Gminę Celestynów przejeżdżają pociągi Spółki Koleje Mazowieckie. Jako że właścicielem spółki jest samorząd województwa, finansowana jest ona z jego środków. Podobnie jak w transporcie autobusowym, dochód z biletów nie pokrywa bowiem kosztów utrzymania połączeń. Pociąg jednak, co jest rzeczą oczywistą, nie zatrzymuje się w każdej miejscowości gminy. Mieszkańcy wsi, które są znacznie oddalone od dworców kolejowych, mają kłopot z samodzielnym dojazdem do stacji.

Gdy pogoda jest odpowiednia i zdrowie pozwala, mogą na stację podjechać rowerem. W pozostałe zaś dni pozostaje samochód. Oczywiście jeśli się go posiada, inaczej trzeba liczyć na sąsiadów, albo prywatną taksówkę, a to wiąże się już ze znacznymi kosztami. Przy dworcu PKP Celestynów został zlokalizowany parking wybudowany w ramach programu Park & Ride. W języku polskim znany jako „Parkuj i Jedź”. Pozwala on na bezpłatne pozostawienie auta na parkingu po okazaniu ważnego biletu kolejowego na przejazd. W pobliżu dworca jest też pętla autobusowa, na której niegdyś miał swoją stację początkową i końcową PKS jeżdżący do Mińska Mazowieckiego. Obecnie ma tam swój postój autobus linii lokalnej obsługiwany przez prywatną firmę transportową. Ilość kursów na poszczególnych trasach ogranicza się do kilku dziennie i niestety zwykle jeździ on pusty. Stanowi jednak pewną możliwość transportu dla mieszkańców z okolicznych wiosek i dojazdu do Celestynowa bądź Kołbieli, z których to już o wiele łatwiej o połączenie do Otwocka, czy dalej nawet do samej Warszawy. W gminie funkcjonuje również komunikacja prywatna, która świadczy przejazdy na trasie Celestynów-Otwock, a z Otwocka dalej do Warszawy (po przesiadce). Trasa tego autobusu pokrywa się z linią kolejową, jednakże swoim zasięgiem obejmuje również miejscowości oddalone od stacji kolejowych.

O ile w niektórych przypadkach, z uwagi na zainteresowanie podróżnych, zasadnym jest utrzymywanie połączeń, o tyle w sytuacjach, gdy autobus wozi powietrze, może wydawać się to chybione. Im mniej połączeń jest oferowanych przez przewoźnika, tym mniej osób będzie z nich korzystać – jeżeli autobus kursuje np. tylko rano i wieczorem, to praktycznie tak, jakby go nie było, bo trudno jest jednym porannym czy wieczornym kursem, trafić w potrzeby wielu ludzi, i w takim przypadku mieszkańcy nie biorą takiego środka transportu w ogóle pod uwagę przy planowaniu podróży. Niezależnie od tego, trzeba wspomnieć, że nierentowność takich połączeń stanowi niejako domenę całego transportu publicznego, i będąc weń wpisaną, nie powinna być nigdy argumentem dla zawieszenia, bądź nieutworzenia linii.

Włodarze wiejskich miejscowości mają bardzo duży problem, natury ekonomicznej jak i moralnej, a przy tym prawnej (gminy mają ustawowy obowiązek zapewnienia publicznego zbiorowego transportu na szczeblu lokalnym) w sferze zapewnienia połączenia z innymi miejscowościami. Rozwiązaniem takich rozterek mogłoby być stworzenie nie tyle połączeń autobusowych ze sztywnym rozkładem, a np. małych busików, czy wręcz taksówek, które w razie potrzeby mogłyby „na żądanie” wozić mieszkańców. Oczywiście kwestią do zastanowienia jest, czy cała społeczność powinna płacić w podatkach za to, że konkretne osoby miałaby korzystać z takiego udogodnienia jak gminna taksówka, choć biorąc pod uwagę to, że gminy i tak dopłacają do lokalnych przewoźników, którzy świadczą połączenia komunikacyjne, to czy dopłata będzie do droższego busa, czy tańszej taksówki, nie powinno budzić większej rozterki.

Dla osób starszych, a także wszystkich innych nie posiadających prawa jazdy czy własnego auta, zorganizowanie komunikacji transportu zbiorowego stanowi podstawę do godnego życia w społeczeństwie. Daje szansę dla wsi – tak jej mieszkańców jak i rozwoju regionu – przeciwdziałając wyludnianiu, bowiem trudności komunikacyjne związane z dojazdem do pracy czy szkoły, wraz z brakiem perspektyw rozwojowych, stanowią jedne z głównych przyczyn przeprowadzek do większych miast.


Zaloguj się aby dodać komentarz.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zapisz się na newsletter

Zgłoś niesprawiedliwość

Jeśli wiesz o zdarzeniu w Twoim samorządzie, które wymaga
interwencji prawnej napisz do nas.